Zabieramy Zwierzaka na Wyspy, krótki poradnik.

Wielu z Nas zmaga się z problemem przewożenia zwierzaków przez granicę. Gdyby to była tak prosta sprawa, wsiadasz, jedziesz i już. Co trzeba zrobić, żeby Twoje pociechy nie zostały zatrzymane na granicy angielsko-francuskiej, ponieważ zdarzają się i takie historie, które, jak wiadomo, nie są miłe, ani dla zwierzaka, ani dla właściciela, zwłaszcza dla jego portfela.


Może zacznijmy od początku,

Pięć rzeczy, które należy zrobić przed wyjazdem do Wielkiej Brytanii

1. Idziesz ze zwierzakiem do swojego lokalnego Weterynarza.
Z tego co mi wiadomo już większość z nich posiada prawo do wystawiania odpowiednich dokumentów. Jeżeli nie, znajdź w Internecie, gdzie najbliżej Ciebie znajduje się ośrodek z wymaganymi uprawnieniami. Na samym początku należy sprawdzić ogólny stan zdrowia pupila, pamiętajcie, że przed wami długa podróż. 
2. Zakładasz paszport.
Koszt wyrobienia paszportu to kwota ok.100 zł, pocieszający jednak jest fakt, że robi się to raz na całe życie zwierzaka. Przynajmniej na tą chwilę tak właśnie jest :)
3. Wszczepiasz elektronicznego microchipa. 
Brzmi może strasznie, ale jest on wielkości ziarenka ryżu, wszczepienie następuje igłą i nie jest ono bolesne. Koszt takiego transpondenta to kwota ok.70-100 zł.
4. Szczepienie na wściekliznę
Należy wykonać najpóźniej miesiąc przed planowaną podróżą. Pamiętajcie jednak o bardzo ważnej rzeczy. Najpierw wszczepiamy microchipa, potem szczepimy zwierzaka na wściekliznę.
5. Tabletka przeciwko tasiemcowi
Musi zostać podana najpóźniej 24h przed przekroczeniem granicy francusko-angielskiej, ale
nie wcześniej niż 5 dni przed.
A teraz uwaga. Bardzo ważna zmiana, tak było do tej pory. Natomiast od roku 2021, kiedy Wielka Brytania oficjalnie zakończy okres przejściowy i dojdzie już do całkowitego Brexitu, no to moi drodzy do wszystkich kosztów należy również doliczyć specjalne badanie krwi, które ma wykazać odpowiednią ilość przeciwciał na wściekliznę u danego zwierzaka. Badanie to musi zostać wykonane co najmniej trzy miesiące przed wyjazdem, ponieważ długo czeka się na wyniki. Potem dostajecie specjalny certyfikat, oczywiście jeżeli ilość nie będzie poniżej normy. Jeśli będzie, test należy wykonać po raz kolejny. 
Nam się szczęśliwie udało i z kotem i z psem. Pamiętajcie co bardzo ważne, test można wykonać tylko wtedy jeśli zwierzę ma aktualne szczepienie na wściekliznę, a jeśli nie to w okresie od szczepienia do testu, należy odczekać 21 dni. Testy są drogie. My płaciliśmy od zwierzaka ok. 100 funtów. I nie jest to certyfikat, który jest dożywotni. Niestety jest on ważny jedynie przez 3 lata.


Jeśli do końca nie jesteście pewni co i jak należy zrobić przed wyjazdem, najlepiej udać się do Weterynarza i dowiedzieć się na miejscu jak wygląda sytuacja. Nie każde zwierzę jest jakby odporne na długie trasy. My z Wrocławia do Manchesteru jedziemy średnio ok.22 godzin, przy "dobrych wiatrach". Natomiast trzeba zawsze pamiętać o tym, żeby w trasie, zatrzymywać się w odpowiednich odstępach czasowych po to, żeby zwierzę mogło swobodnie załatwić swoje potrzeby, napić się wody, zjeść lekkostrawny posiłek. Nasz kot generalnie podczas drogi nie je, jedynie pije wodę. Pies lepiej znosi podróż więc zawsze ma dostęp do suchej karmy. Średnio godzinę przed samym wyjazdem, podaje im po jednej tabletce Calm Vet . Pomaga zawsze i jest polecana przez Weterynarzy. Nie otępia, nie szkodzi, jedynie delikatnie wycisza i uspokaja, niweluje stres. Pamiętajcie jeszcze o jednym. W przypadku podróży na Wyspy, istnieje coś takiego jak lista ras zakazanych ze względu na wysoki poziom agresji. Jeśli Twoje zwierzę znajduje się na takiej liście, jest wysoce prawdopodobne, że nie przekroczy granicy. Jest możliwość ominięcia tego przepisu, ale należy okazać specjalny certyfikat. 
Przybywając do Wielkiej Brytanii pamiętajcie, żeby zapisać się jak najszybciej do Weterynarza. Po to, żeby przede wszystkim, w razie jakiegoś nagłego wypadku, nie szukać byle gdzie i na szybko pomocy, bo niestety Ośrodki Weterynaryjne są makabrycznie drogie. Zwłaszcza w porach nocnych i weekendy, płaci się kolosalne kwoty. Dlatego dobrze jest w pierwszej kolejności zrobić porządny research, najlepiej w swojej okolicy. 
I teraz bardzo ważna informacja. 
W Anglii ubezpieczenie zwierzaka jest obowiązkowe !!!!
Na rynku istnieje bardzo szeroki i zróżnicowany wachlarz ofert na ubezpieczenie Twojego pupila. Najlepiej wejść na stronę, do której podaję link poniżej i porównać oferty. Osobiście uważam, że jest to świetne rozwiązanie. Kiedy się coś stanie, a niestety czasem wypadki chodzą i po czworonogach ( zakładając rzecz jasna, że mówię tu o kocie lub psie :)) to jednak dobrze jest to ubezpieczenie mieć wykupione, ponieważ ubezpieczyciel zwraca wam dość wysoki procent poniesionych kosztów. Kwoty wpłaty są bardzo różne, od niewielkich, bo podstawowe pakiety zaczynają się bodajże od 8 funtów miesięcznie, do na prawdę drogich. Ale zakładam, że aż takich nie potrzeba. 


To taki krótki wstęp i pierwszy artykuł dotyczący podróżowania ze zwierzętami do UK, a także ich życia, kiedy jesteście już na miejscu. Taki pakiet podstawowy ode mnie dla was :) 
Natomiast postaram się umieszczać tutaj wiele innych materiałów dotyczących życia ze swoim pupilem poza granicami kraju. 
Nie zawsze jest to takie proste jakby się wydawało.

Link do strony, na której możecie sobie znaleźć odpowiednie dla Was ubezpieczenie, porównać oferty i ceny :
https://www.comparethemarket.com/ 


Kociara i Psiara,
Matka Bonnie i Blue, jak już wiecie :)


Komentarze

Popularne posty